Wielkopolski Portal Senioralny

W cieniu wielkiego pieca

W cieniu wielkiego pieca
    Urodziłam się w izbie porodowej niedaleko Nowej Huty. Wioska nazywała się Mogiła. Mój ojciec po ukończeniu studiów dostał przydział pracy w Nowej Hucie. Miał stawiać martenowski piec.

   Ale przedtem wysłano go na roczny staż do Magnitogorska. Moja mama musiała w tym czasie radzić sobie sama. Takie to były czasy. Gdy ojciec wrócił dostaliśmy mieszkanie na nowo wybudowanym osiedlu Nowej Huty. Z tego okresu niewiele pamiętam. Później przeprowadziliśmy się do Poznania. Tutaj rozpoczęłam naukę w szkole podstawowej. Brakowało mi koleżanek z podwórka w Nowej Hucie. Na szczęście pojawiły się nowe. Gdy dorosłam usłyszałam piosenkę „Autobiografia” zespołu Perfekt. Była ona wspomnieniem mojej młodości. „Ojciec, Bóg wie gdzie martenowski stawiał piec…”. No tak, ojciec rzeczywiście stawiał martenowski piec, ale ja już mogłam zająć się moimi pasjami – sztuką, muzyką i kinem. Choć nadal żyliśmy w PRL-u, to jednak moja młodość była o wiele swobodniejsza od tej, której doświadczyli moi rodzice.

Media

Więcej w tej kategorii: « Przychodzi taki moment

Skomentuj

Podając swój adres email oraz Imię/Nazwa użytkownika robisz to dobrowolnie i jednocześnie zgadzasz się na opublikowanie Twojego komentarza oraz Iminia/Nazwy użytkownika oraz zapisanie Twoich danych w bazie osób udzielających komentarze. Redakcja nie będzie tych danych używać w żaden inny sposób, w tym nie będzie wysyłać Tobie żadnych materiałów reklamowych. Twoje dane zostaną zapisane, przechowywane i administrowane przez redakcję (pełne dane w dziale KONTAKT). Masz prawo w każdym momencie do bezpłatnego i skutecznego usunięcia Swoich danych pisząc stosowną prośbę drogą mailową na adres redakcja@brawosenior.pl.

Powrót na górę
um
Rops
logo powiat poznanski
logo poznań

Przedstawione treści wyrażają poglądy realizatora projektu i nie muszą odzwierciedlać oficjalnego stanowiska Samorządu Województwa Wielkopolskiego