Wielkopolski Portal Senioralny

Janusz Laskowski - Beata z Albatrosa

Janusz Laskowski - Beata z Albatrosa
    Któż z nas nie pamięta tej piosenki. Ileż to razy śpiewaliśmy ją przy ognisku. I zawsze patrzeliśmy w oczy tej jedynej... A czy z wzajemnością, to zupełnie inna sprawa.

    Ten białostocki piosenkarz nieoczekiwanie z ulicy przeszedł do historii muzyki popularnej. Gdy wyszedł z wojska, to poszedł nagrać swoje dwie piosenki w prymitywnym studio białostockiego "króla" pocztówek dźwiękowych. Ten nieuczciwy, jak to wówczas mówiono "prywaciarz" poznał się na talencie Janusza Laskowskiego. Wysłał za Ocean niewyobrażalną ilość pocztówek z jego piosenkami i zbił na tym majątek. Artysta został w bezprecedensowy sposób okradziony. Jednak później zauważono jego talent w Polsce. A było to trzy mile świetlne przed pojawieniem się disco polo. Janusz Laskowski zaśpiewał w 1977 roku w Opolu swoją kolejną piosenkę "Kolorowe jarmarki".

    Janusz Laskowski nadal mieszka w Białymstoku i działa charytatywnie. Wspiera instytucje związane z Kościołem katolickim. Jest częstym gościem koncertów i uroczystości religijnych.

 

Media

1 komentarz

  • Mariola
    Mariola czwartek, 28, grudzień 2017 00:59 Link do komentarza

    O Boże! To jest piosenka, którą śpiewaliśmy przy ognisku!

Skomentuj

Powrót na górę
um
Rops
logo powiat poznanski
logo poznań

Przedstawione treści wyrażają poglądy realizatora projektu i nie muszą odzwierciedlać oficjalnego stanowiska Samorządu Województwa Wielkopolskiego